Masz problemy ze zdrowiem? Jak dbasz o swoje zdrowie? Wszystko na temat chorób, leczenia, profilaktyki oraz opinie na temat służby zdrowia piszemy tutaj.
badanie piersi jest bardzo ważne to już wiem, i nawet zaczęłam sama się badać a powiedzcie mi co z badaniami cytologicznymi? robiłyście już? jak często powinno się przeprowadzać takie badania?
kurcze to są bardzo ważne kwestie zwłaszcza dla nas - kobiet, a strasznie się zaniedbujemy, mówię tu równiej o sobie, nie tylko o innych. ale ostatnio mnie tak coś tchnęło. treść zmieniona przez moderatora
Badam przynajmniej raz na miesiąc. Moja ciocia miała usuwaną pierś, a rak jest genetyczny, także pilnuję tego i dbam o siebie, bo to wkońcu chodzi o nasze zdrowie. A nic nas to nie kosztuje.
Nie trzeba być filozofem by kontrolować zmiany w piersiach, wystarczy raz w tygodniu podczas kąpieli czy smarowania ciała balsamem okrężnymi ruchami zbadać po kolei piersi czy np nie pojawiły się jakieś niepokojące bóle przy dotyku lub guzy. No i raz na jakich czas (najlepiej raz na rok) wizyta u specjalisty.
Temat jak najbardziej aktualny, bo październik jest miesiącem poświęconym rakowi piersi. Ostatnio przeczytałam artykuł o raku sutka http://tnij.org/nfj4 A co do samobadania to staram się to robić regularnie i raz na rok w gabinecie.
No mądre to z pewnością nie było,bo co przeżyłaś przez ten miesiąc,to Twoje.Ale wiesz lekarz też człowiek,pomylić się może.Ale dobrze,że wszystko jest w porządku.A co do badania,warto to robić i to systematycznie,żeby potem nie było problemów.Zdrowie ma się jedno,więc warto o niego dbać. Pozdrowionka. :rower
Niby wiem, że trzeba, że ważne, tym bardziej przy moim dużym biuście, ale na co dzień, kiedy wracam z pracy, kiedy zrobię wszystko co muszę, to po kąpieli po prostu zapominam o tym rytuale...
Otóż to, wszystko rozbija się o brak czasu,a kobieta pracująca czasami go w ogóle nie ma.Ale coż zrobić,takie życie.Ale pomimo tego należy zadbać o swoje zdrowie.Takie badania nie bolą i warto czasem pomyśleć i o sobie.Pozdrawiam.Pa.
Szczerze mówiąc nie chodzę do lekarza w tym celu jednak często sama badam swoje piersi czy nie ma jakiś zmian... zastanawiam się czy mnie też ten problem dotyczy skoro mam 19lat... nie jestem za młoda? dodam, że karmiłam mojego synka piersią rok. chyba muszę wybrac sie do gina i porozmawiac na ten temat, bo teraz zaczęło nasuwać mi sie wiele pytan:)
Teraz to chorubsko tak się rozpanoszyło wśród kobiet,a nawet mlodzieży,że nie wolno tego bagatelizować. Podczas specjalistycznego badania piersi wypełnia się ankietę,w której też jest pytanie,czy odczuwamy jakieś niepokojące kłócia,rwania,szczypania,jeśli - to należy jak najszybciej udać się do lekarza.Z tym żartów raczej nie ma.Czasami sami się badamy,ale nie zawsze możemy coś tam wyczuć.
Kobietki, co do samokontroli piersi, pisze prace na ten temat, proszę poświęćcie 2minutki i wypełnijcie ankietkę http://www.ankietka.pl/ankieta/84567/sa ... obiet.html Zależy mi na grupie kobiet 20-35 lat. Z góry wielkie dzięki.
Widzę że ten temat dawno temu wygasł więc chciałam go odnowić. Ja nigdy nie badałam sobie piersi tak jak któraś poprzedniczka pisała wyżej nie robiłam tego ze względu małej wiedzy na ten temat i nie potrafię odróżnić guza od gruczołu. Ale któregoś dnia tak coś przypadkiem natarfiłam na coś no właśnnie coś bo nie wiem co to jest. Właściwie to olałam sobie to bo było to rok temu... Ale ostatnio wróciło to do mnei wielkimi krokami bo zaczlo mnie boleć więc wybieram się do gin. Ale jestem dobrej myśli bo wiem że z reguły takie "ruszajace" się bolesne guzki mogą świadczyć o jakimś gruczołaku- włókniaku czy coś takiego. Choć jak każda kobieta trochę w podświadomości obawiam się tego coś w nocy nie daje mi to spokoju i albo nie śpie albo śni mi się najgorsze..
Moja Mama zmarła na raka piersi, miała 48 lat. Od tamtego czasu, gdy dowiedziałam się, że jestem w tzw. "grupie ryzyka" chodzę do Lekarza na mamografię i usg. No i badam się też sama w domu. Jak do tej pory u mnie jest wszystko w porządku. Mam nadzieję, że tak będzie zawsze .
Najpiękniejsze chwile przeżywamy wtedy..., gdy dowiadujemy się, że Ktoś nas kocha.