Coś pozytywnego
-
hanka32
Re: Coś pozytywnego
Jutro ide z mężem na zabawe andrzejkową i razem z moją przyjaciółką i jej mężem
.Napewno będziemy się dobrze bawić 
-
evka
Re: Coś pozytywnego
Ty ja mam nadzieje ze bedziemy sie bardzo dobrze bawic kreacje masz gotowa? ja tak
kolezanki a wy gdzies idziecie ?

-
hanka32
Re: Coś pozytywnego
Co do kreacji to mam dwie do wyboru ale jeszcze nie wiem którą wybiorę jutro się okaże przed wyjsciem
.Do zobaczenia na zabawie 
-
evka
Re: Coś pozytywnego
POZYTYW TAKI ZE SNIEG MI NAPADAL I DZIECI FARAJDE MAJA NIESAMOWITA HIHIHI
-
babsko
Re: Coś pozytywnego
Umowilismy sie ze znajomymi, ze idziemy do teatru Strarego na "Wertera" w rez. Michala Borczucha. Nie moge sie juz doczekac!
-
jagoda
Re: Coś pozytywnego
ZDAŁAM PRAWKO!!!!!
NIE DŁUGO BĘDĘ SZALEĆ OCZYWIŚCIE W GRANICACH PRZEPISOWYCH 
-
babsko
Re: Coś pozytywnego
Juz zazylam l-karnitynke direct i juz, zaraz, pojde cwiczyc... Jeszcze tylko dam sobie momencik... Teraz sie pomecze a potem endorfiny zaczna szalec i bede miala swietne samopoczucie. Juz niedlugo;).
-
Hakiruono
Re: Coś pozytywnego
Dołączam się do pochwały zimy.znajomek pisze:Mamy piękną zime i nie jest mroźnie
-
no.nie.wiem
Re: Coś pozytywnego
Jeśli w dziale "Coś pozytywnego" napiszę, że właśnie siedzę z mężem, pijemy whiskey i szukając w internecie numeru do AA ubawiamy się po pachy to będzie faktycznie coś pozytywnego? 
-
no.nie.wiem
Re: Coś pozytywnego
Pozytywnie było wczoraj, owszem. Dziś już mniej (pod względem mojego samopoczucia) 
Teraz leżę. A mój mąż robi gulasz i ziemniary i suróweczkę
Achhhh jakże on pięknie wygląda krzątając się po kuchni. Ponadczasowa sztuka, trzeba by to uwiecznić

Teraz leżę. A mój mąż robi gulasz i ziemniary i suróweczkę
-
Lily of the Valley
Re: Coś pozytywnego
Pozytywnie było, leżąc sobie dzisiaj na kocyku z M. Wybrałam idealne miejsce... No, dobra, koloryzuję. Wcale nie idealne, bo nieopodal jest droga i samochody hałasują. M. narobił 12 kanapek (z czego 10 zjadł on, bo ja nie chciałam), wzięłam trochę wody i poszliśmy sobie skorzystać z ładnej pogody. W miarę... bo wiało i potem się zachmurzyło, ale i tak 2 godzinki słonecznej pogody to już coś w Polsce. Robiliśmy sobie zdjęcia (na 3 on się schował za moim ramieniem, na jednym wyszedł jak gangster, ale za to ja jak pulpecik, jak to określił).
Re: Coś pozytywnego
Czyli miłe popołudnie z ukochanym.Czy może być coś bardziej pozytywnego
?
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Coś pozytywnego
zamiast wyjść ze szkoły o 15.15 wyszłam o 12.30 (: więc co za tym idzie spędzę więcej czasu z chłopakiem:D 
Re: Coś pozytywnego
spedzilam meeega sympatyczny wieczor z malzem 
-
dobroslawa
Re: Coś pozytywnego
w końcu miałam okazję napić się wody ognistej w rodzinnym gronie:) i nie martwić się o to, kto zajmie się moją córką
Re: Coś pozytywnego
rozlozylam sobie zadania do wykonania na week na uczelnie i moge spac spokojnie 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
