Coś pozytywnego

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Tak lzej ale czasami ich okielznac to mnostwa sily i cierpliwosci czasami brak mi sil :angrywife ale jak zaczynaja sie smiac albo jak widze jak spia czy jak ogladam zdjecia jestem przeszczesliwa ze ich mam kocham ich bardzo ja tez bylam przerazona jak sie dowiedzialam ze blizniaki beda cala ciaza to lek jak to bedzie czy sobie poradze ? Maz mi duzo pomagal teraz tez w miare czasu jak nie pracuje A dziciaki coraz bardziej mnie zadziwiaja i coraz bardziej jestem z nich dumna :) :serca
agat

Re: Coś pozytywnego

Post autor: agat »

No pewnie, duma podwójna musi Cię rozpierać bo masz super podwójne szczęście :D
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Jestem wyciszona spokojna po wakacjach i gotowa by rozpoczac nowy rok szkolny z moimi dziecmi :)
jagoda

Re: Coś pozytywnego

Post autor: jagoda »

nie dostaliśmy wczoraj mandatu :) dzięki mnie :happy :happy :happy
hanka32

Re: Coś pozytywnego

Post autor: hanka32 »

jagoda pisze:nie dostaliśmy wczoraj mandatu :) dzięki mnie :happy :happy :happy
Kobieta może zdziałać cuda :diabel :lol:
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

I jak ci sie to udalo? ;)
jagoda

Re: Coś pozytywnego

Post autor: jagoda »

No więc... Mój T. wjechał pod zakaz wjazdu, bo w Olsztynie w okresie wakacji Starówka jest w pewnych rejonach zamknieta dla ruchu samochodowego. Ten wiele nie myśląc chciał zawrócić a co najciekawsze chciał to zrobić przed samym radiowozem który stał nieopodal... Panowie policjanci podjechali i stwierdzili, ze nalezy się mandacik w wysokości 300 złoty i 5 punktów karnych. Z wielką niechecią T. podał im dokumenty a ja stwierdziłam, że tego mandatu bardzo nie chcę i powiedziałam to z premedytacją jak najgłośniej mogłam :happy Na co panowie Policjanci wyskoczyli z zapytaniem : Czy to pańska żona? Więc ja odpowiedziałam, ze jeszcze nie a T. wiedząc co się święci krzyknął ,,już niedługo" więc dostaliśmy upomnienie i karę dla przyszłego pana młodego w postaci zakupu najładniejszego kwiatka dla przyszłej panny młodej :) i to by było na tyle :)
hanka32

Re: Coś pozytywnego

Post autor: hanka32 »

Dobre usprawiedliwienie jagoda :happy :diabel :happy
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Ale mondrala brawo jagoda :diabel :happy
jagoda

Re: Coś pozytywnego

Post autor: jagoda »

:oops: :roll: eee no dziękuję hehehe ja już tak mam :)
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Jutro sobota wiec sie wyspie hiiihi :happy
hanka32

Re: Coś pozytywnego

Post autor: hanka32 »

Ja niestety nie bo idę do pracy ale za to w niedzielę to nadrobię :happy :happy :happy
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Jestem dumna z mojego syna ktory polubil szkole i nauczycielke brawo mlody :happy
hanka32

Re: Coś pozytywnego

Post autor: hanka32 »

Od niepamiętnych czasów dzisiejszy wieczór spędziłam i spędzam dalej z moim mężem ( na chwilę tylko tu zajrzałam i zaraz spadam) :fallinlove . Miłe słówka czułość to czego nam brakowało nadrabiamy dziś ,zamówiona pizza a teraz siedzimy ja przy winku :drinkwine mąż przy drinku a na zakończenie wieczoru :sex1 :kiss1
hanka32

Re: Coś pozytywnego

Post autor: hanka32 »

Wreszcie mój mąż skończył wyjeżdzać w delegację :fallinlove i mamy siebie na codzień :happy :happy
Panna_M

Re: Coś pozytywnego

Post autor: Panna_M »

Mam wolny czas! i czas na forum :)
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Fajnie ze ktos znalazl czas na forum :happy cos pozytywnego? mam czas tez na forum i zaraz dzieci ida spac i ciszaaaaaa ciszaaaaaaaaaaaaa i zielona herbatka i jakis filmik ech licze minuty hihihihi :swing
gosia37

Re: Coś pozytywnego

Post autor: gosia37 »

Dzisiaj mam wolne, więc jestem strasznie szczęśliwa z tego powodu.
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Pozytyw taki ze z mezem jest juz dobrze zdrowy choc nie do konca :) ale bedzie dobrze :fallinlove
hanka32

Re: Coś pozytywnego

Post autor: hanka32 »

evka życzymy zdrowia dla Twojego męża :serca
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Dzieki haniu jutro kolejna wizyta u lekarza i zobaczymy co powie :)
krejzidejzi

Re: Coś pozytywnego

Post autor: krejzidejzi »

Dla mnie najbardziej pozytywny jest uśmiech dziecka, kiedy Zuzia przytula się i mówi kocham Cię mamo, albo mały Nikuś robi mi tuli tuli. Dzięki dzieciom każdy dzień jest miły, nawet jak nie jest najłatwiej to wystarczy, że się uśmiechną.
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Tak to sie zgadza wystarczy usmiech przytulenie sie slowo mamo kocham albo poprostu spojrzenie :) i swiat i wszystkie problemy staja sie takie blache i male hii:) :family
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

Ja ostatnio bedac na zakupach napotkalam plyde z filmem wyspa nim kupilam i popoludnie bylo nasze zrobilam popkorn i sok z rurka i mielismy rodzinne kino w domu dzieci bylo w niebo wziete a ja zrelaksowana i szczesliwa ze jestesmy wszyscy razem ja moj D i dzieciaki :) Polecam :) :family :happy
evka

Re: Coś pozytywnego

Post autor: evka »

A wczorajsze popoludnie spedzilismy tez wszyscy razem w tem brzydki jesienny dzien i z dziadkami dzieci bo nasza corcia miala 9 urodziny bylo wspaniale :) Dzis tez nici ze spaceru bo zimno jak diabli wiec siedzimy w chlupie wlasnie obejrzelismy skubiego na tvn czekamy na urodziny barbi na 2 a dopoludnia czytalismy bajki i gralismy w gry planszowe ach jak milo:) :lol:
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości