hehe, sama pamiętam jak mała byłam i mi mama czopkami "raczyła", do przyjemności to nie należało i buntowałam się strasznieU nas tyko zawiesina w chodzi w grę, z czopkiem za dużo walki.. może jak dorośnie bezie lepiej (choć małe szanse )
hehe, sama pamiętam jak mała byłam i mi mama czopkami "raczyła", do przyjemności to nie należało i buntowałam się strasznieU nas tyko zawiesina w chodzi w grę, z czopkiem za dużo walki.. może jak dorośnie bezie lepiej (choć małe szanse )
Zidentyfikowani Forumowiczki: apollo, doradca.disnemar, dzo, Google [Bot]