MOja motoda zajscia w ciaze to trzeba zmieniac pozycje
. Objawy moje pozniej byly nudnosci ale udalo sie powstrzymac od nie milej chwili a pozniej smaki przyszly truskawki jadlam jak szalona 2kg na dzien ,gotowalam makron i dodawalam smietane i truskawki .Oczywiscie zmienne humory mialam .Noi w 7 miesiacu byl strach ,,,,,,,,,,,Bo moglam udrodzic rozwarcie juz mialam na szczescie lekarze powstrzymali lezalam tydzien w szpiatlu na kroplowkach i po wysciu do konca musilam brac tabletki .W dniu w ktorym lekarz powiedzial zebym przyjechala odtawilam tabletke .W czasie jechnia do szpiatla czulam male skurcze ,Noi w tym dniu urodzilam w nocy porod trawal 4h35min . 
doris2 napisał(a):Witam. Jestem tutaj nowa. Staram się z mężem od pół roku o dziecko i nic z tego nie wychodzi. Nie wiem dlaczego tak jest ale jak ktoś bardzo chce dzidziusia nie może zajść. Nie ma dnia żebym nie myślała rano,wieczorem, a łzy same płyną z oczu. Nie wiem czy ktoś mnie zrozumie. Zalogowałam się,bo nie mam z kim pogadać na ten temat.Mąż zachowuje zimną krew,ale widzę,że nie jest obojętny na tą sprawę.Pragnie dziecka tak samo jak ja. Pozdrawiam
Zidentyfikowani Forumowiczki: Bing [Bot]