ach ten celulit

Masowa choroba 21 wieku niemalże.
Przytylam jakies 5 kilo

i celulit ma raj. Jest go o wiele za wiele.
Teraz jestem na diecie, w sensie takim, że ograniczam jedzenie, nie podjadam po nocach, ostatni posiłek staram sie jeść po 18tej (co jest troche trudne bo o tej godzinie wlasnie wracam z
pracy więc przedłużyłam sobie czas do 20utej

)
Słodyczy nie jem w ogóle (meka okropna bo uwielbiam

)
cherbaty i kawy nie słodziłam nigdy wiec tu nie ma problemu.
Na kolację grejfrut (podobno ma swietne właściwości wspomagające
odchudzanie, poprawia przemianę materii - co widac juz po 2-gim owocu

)
Pod pysznicem ostro traktuję nogi żelem pod prysznic z peelingiem i rekawicami - az do czerwoności

a potem jeszcze ostry ręcznik! A masz ty! Cellulicie cholerny
Póki co efekty w zmianie odzywiania w miarę widać po 2 tygodniach zgubiłam 2.5 kg.
Jeszcze tak ze 3-4 i będzie ok.
Dodam, że mam 172cm wzrostu i na chwile obecną po utracie tych 2 kg wazę 64.5 kg
No i walka z boczkami!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Masakra, zwłaszcza, że to rodzinne! Po tatusiu cholera. Wygladam tak, że jak się rozbieram na plaży to wszyscy myśla, że założyłam kolo ratunkowe :p
W wzwiązku z powyższym podjęłam wyzwanie pt. 6 Weidera
Wczoraj pierwszy dzień. Mam nadzieję, że mój słomiany zapał się nie odezwie