ABORCJA ktos to przeszedl?
-
jagoda
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
ojojoj gorąco sie robi dziewczęta ale rzeczywiscie trudno jest rozmawiać na taki temat bo nie dość, że jest to temat bolesny to na dodatek wchodzi tu w grę nasza moralność, przekonania czy nawet wiara. Dlatego też ja na ten temat nie powiem nic wiecej i uważam, że jeśli ktoś bedzie chciał i będzie miał na to szczerą ochotę to sie wypowie ale nie liczę na to, że nie będzie reakcji negatywnych... temat dość kontrowersyjny więc nie ma się czemu dziwić....
-
sarajulka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
tak zgadzam sie ze to jest kontrowersyjny temat ale na nasze czasy coraz bardziej poruszany i nawet potrzebny bo nawet nie wyobrazamy sobie ile kobiet wsrod nas usunelo ciaze
-
evka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
Wsrod nas????? znam tu pare dziewczyn i wiem ze nie usunely i ja tez nie wiec niejest nasz az tak wiele wsrod nas :wazzuup
-
evka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
A czy ty usunelas ? moze poprostu kochana chcesz sie nam zwiezyc? i niewiesz jak to zrobic?
-
Luśka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
na wielu forach kłóciłam się na temat aborcji..jestem zdecydowanie na nie..i więcej nie będę się na ten temat wypowiadać..
-
sarajulka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
nie chodi mi wsrod nas na forum tylko w zyciu ,otoczeniu, niektore z was tego nei wiedza i nigdy nie beda wiedziec co kolezanka lub znajoma zrobila nawet ktos w rodzinie, wiekszosc osob robi to po kryjomu i nikt nie wie o tym,tak przeszlam to dlatego dalam tu ten temat
-
meredith
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
HA! Większość osób robi to po kryjomu, bo to jest NIELEGALNE!!sarajulka pisze:...wiekszosc osob robi to po kryjomu i nikt nie wie o tym,tak przeszlam to dlatego dalam tu ten temat
Nie masz wyrzutów sumienia??
-
sarajulka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
nie musisz dodawac nielegalne bo to kazdy wie mialam swoje powody,przedewszystkim zabezpieczenia zawiody i nie bylam gotowa na kolejne dziecko
-
evka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
widzisz jagbys napisala cos wiecej o sobie bylo by latwiej nam ciebie ocenic byla to kolejna ciaza czyli ktora? napewno zadnej kobiecie nie jest latwo zyc ze swiadomoscia ze usunelo sie ciaze tego sie nie zapomina nie jestem za ale niekiedy niema innego wyjscia .Sa kobiety co moga miec dzieci a niechca i sa kobiety ktore bardzo pragną placza po nocach ze znowu sie nie udalo zycia sie nieda przewidziec. Czytalam kiedys ksiazke na faktach ze mloda kobieta zachodzi w ciaze ale nie z tym facetem co ojciec by chcial chlopak ja zostawia a ojciec proponuje kase na aborcje i to jest zenujace ja mam blizniaki byl to szok na poczatku po urodzeniu ktos mi powiedzial ze moglam zredukowac i jedno usunac bylam zalamana ta wypowiedzia 
-
sarajulka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
hm... decyzja moze nie byla latwa bylo zastanowienie czy nie bedzie potem wyrzutow sumienia czy dobrze sie robi itd i strach ze cos sie stanie podczas tego, jednak moz nie to ze nia bylo finansow na utrzymanie tylko mam 2 dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci ktorymi teraz musze sie zajac,szkola,praca nie mam czasu na kolejne dziecko,nie chce by moje dzieci cierpialy na tym i nie poradzilabym sobie bo dzieci sa male jeszcze,zabniedbalabym dzieci,dom,prace,szkole malzenstwo,a meza nie ma calymi tygodniami wiec ciezko by bylo mi samej,nie mowie ze zrobilam dobrze itd wiadome co bym niewybrala to zle ale nie zaluje tej decyzji ciezej byoby mi zatrzymac ciaze ,pozatym jak lekarz powiedzial (nie prywatny) ze to dopiero pecherzyk sie stworzyl wiec jeszcze nei bylo to dziecko chociaz neiktorzy juz mysla ze 2 tydz ciazy to dziecko ale lekarz lepiej wiedza
-
jagoda
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
z ostatnim zdaniem się nie zgodzę ... każdy człowiek ma prawo do popełnienia błędu żaden lekarz nie jest wszechwiedzący... ile razy lekarze się mylą stawiają inne diagnozy, które często bywają błędne i doprowadzają do tragedii ? nie mnie się wypowiadać na temat aborcji bo sama jej nie przeszłam ale tak jak napisała jedna z forumowiczek są kobiety, które pragną mieć dzieci a nie mogą ich mieć.Życie jest nieprzewidywalne i nie mogę powiedzieć co ja zrobiłabym na miejscu kobiet które dokonały aborcji, jednakże w tym czasie i w tym miejscu w którym jestem teraz w moim życiu zdecydowanie mówię nie.
-
Luśka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
moim zdaniem nie miałaś prawa usuwać tej ciąży...trzeba ją było donosić i oddać dziecko do domu dziecka!!! znaleźliby tam osobę która pokochałaby je jak własne..a tak masz dosłownie zabójstwo na sumieniu...przeczytaj sobie książkę "Porażona piorunem" nawet jest w necie w .pdf ..tam właśnie opisuje kobieta jak przeżyła śmierć kliniczną i jak widziała swoje płaczące nie narodzone dzieci...zabiłaś niewinną duszyczkę...i co z tego że lekarz powiedział że to pęcherzyk ..a co miał Ci powiedzieć..że malutki bobasek..to wtedy byś nie usunęła a on by nie zarobił...grrrr..zła jestem bo obiecałam sobie że nie będę się denerwowała na ten temat..
-
sarajulka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
nie pisze tu by sie z wami klucic tylko wyrazam swoja opinie
3 tyg ciaza to tylko dopiero zaplodnione jajko ktore nie jest nawet plodem jeszcze, pozatym epiej usunac te jajko zaplodnione niz zabijac dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci
poprzez wyrzucanie na smieci albo dac do adopcji gdzie 80% dzieci nigdy nie ma zastepczej rodziny i sa poniewierane i bite w domu dziecka, gdyby
byla aborcja to nie znajdowaloby sie tak duzo dziecina smietnikach i domu dziecka ni byyby tak przepelnione widzialam ostatnio w tv jak traktuja
dzieci w domach dziecka i nie maja tam jak w bajce i sa tammae dzieci ktorych nikt nei chce, piszecie ze to takei straszne ze usunelas sam lekarz powiedzial m gdy sie spytalam jak duze dziecko to powiedzial ze to nie dziecko tylko pecherzyk ktory
sie dopiero bedzie tworzyl i to mi pomoglo w podjeciu decyzji i nie mieniu wyrzutow sumienia
3 tyg ciaza to tylko dopiero zaplodnione jajko ktore nie jest nawet plodem jeszcze, pozatym epiej usunac te jajko zaplodnione niz zabijac dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci
poprzez wyrzucanie na smieci albo dac do adopcji gdzie 80% dzieci nigdy nie ma zastepczej rodziny i sa poniewierane i bite w domu dziecka, gdyby
byla aborcja to nie znajdowaloby sie tak duzo dziecina smietnikach i domu dziecka ni byyby tak przepelnione widzialam ostatnio w tv jak traktuja
dzieci w domach dziecka i nie maja tam jak w bajce i sa tammae dzieci ktorych nikt nei chce, piszecie ze to takei straszne ze usunelas sam lekarz powiedzial m gdy sie spytalam jak duze dziecko to powiedzial ze to nie dziecko tylko pecherzyk ktory
sie dopiero bedzie tworzyl i to mi pomoglo w podjeciu decyzji i nie mieniu wyrzutow sumienia
-
jagoda
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
każdy z nas ma prawo do wyrażania swojej opinii i zapewne nikt z nas nie ma na celu kłótni czy pogrążania innej osoby, każdy z nas ma też swoje zdanie na ten temat ,mnie się nie da przekonać życie to życie, dla mnie koniec tematu... po za tym to co przeżyłaś to twoja indywidualna sprawa, mam 23 lata przezyłam też sporo i tu nie gra roli wiek bo wiele z młodych przezywa o wiele więcej niż nie jedna starsza osoba tutaj jest kwestia człowieka a nie wieku
-
meredith
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
Hmm.... chyba zaczyna się ktoś denerwować
Jeśli ktoś ma spadać to napewno nie ja...
Jak rozwija się ciąża doskonale wiem, bo sama mam dziecko. Przeczytaj kilka postów o Nas, forumowiczkach, a będziesz wiedziała z kim masz doczynienia. Każda z Nas jest dla Ciebie gówniarą. Wolę nie pytać ile masz lat, a może mamy "mówić" Tobie na Pani?
Jeśli ktoś ma spadać to napewno nie ja...
Jak rozwija się ciąża doskonale wiem, bo sama mam dziecko. Przeczytaj kilka postów o Nas, forumowiczkach, a będziesz wiedziała z kim masz doczynienia. Każda z Nas jest dla Ciebie gówniarą. Wolę nie pytać ile masz lat, a może mamy "mówić" Tobie na Pani?
-
Leukone
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
Każdy ma swoje własne, indywidualne zdanie na temat aborcji.
Ja absolutnie ani nie potępiam ani nie bronie kobiet decydujących się na aborcje.
Każdy medal ma dwie strony jak mówią.
Uważam że nie powinno się potępiać kobiet decydujących się na aborcje, da nich też musiała być to trudna do podjęcia decyzja. Straszna i bulwersująca dla większości z Nas ale jednak trudna.
po pierwsze;
Usunięcie dziecka (-bo nie mówmy o tym pęcherzyk .dziecko to dziecko. Istota - nie pęcherzyk.! )jest czymś niedozwolonym w naszym kraju czyli coś złego, okrutnego. Zabójstwo.
Matka odbiera życie swojemu dziecku , skreśla je na samym początku, uśmierca dobrowolnie i świadomie kogoś kto w przyszłości ma jej dać mnóstwo szczęścia i miłości, bo któż może kochać bardziej niż dziecko swoją mamusię.
Jest to dla nas coś okrutnego i niezrozumiałego.
po drugie;
Można jednakże postarać się zrozumieć chociaż po części taką osobę.
Kolejna ciąża - świadomość że nie będzie się mogło zapewnić dziecku przyszłości że zabraknie dla niego czasu, środków na wyżywienie, na najważniejsze potrzeby nie mówiąc już o dalszym finansowaniu szkół, obozów rozwijania hobby itp. Brak pomocy i wsparcia od męża i bliskich. Depresja. Może matkę przytłoczyć do takiego stopnia iż zdecyduję się na aborcję . Nie jest to najlepszy wybór z możliwych rozwiązań
ale gdyby zdecydowała się urodzić i zatrzymać dziecko wychowując je później z nienawiścią i patrząc na nie jak na największego wroga, traktując jako kogoś przez kogo zmarnowała sobie życe
czy to było by dobre dla tego dziecka gdyby czuło się odtrącone i niekochane,
czy wtedy ta kobieta nie była by przez większość potępiana.?
z całą pewnością byłaby.
Dlatego nie jestem ani za ani przeciw aborcji , każdy ma swoje sumienie.
Osobiście nigdy bym nie usunęła dziecka, to wbrew moim własnym zasadom .
Ale cóż każdy ma swoje zasady którymi się w życiu kieruje, może dla tej kobiety to rozwiązanie było jej zdaniem najlepsze.
Ja absolutnie ani nie potępiam ani nie bronie kobiet decydujących się na aborcje.
Każdy medal ma dwie strony jak mówią.
Uważam że nie powinno się potępiać kobiet decydujących się na aborcje, da nich też musiała być to trudna do podjęcia decyzja. Straszna i bulwersująca dla większości z Nas ale jednak trudna.
po pierwsze;
Usunięcie dziecka (-bo nie mówmy o tym pęcherzyk .dziecko to dziecko. Istota - nie pęcherzyk.! )jest czymś niedozwolonym w naszym kraju czyli coś złego, okrutnego. Zabójstwo.
Matka odbiera życie swojemu dziecku , skreśla je na samym początku, uśmierca dobrowolnie i świadomie kogoś kto w przyszłości ma jej dać mnóstwo szczęścia i miłości, bo któż może kochać bardziej niż dziecko swoją mamusię.
Jest to dla nas coś okrutnego i niezrozumiałego.
po drugie;
Można jednakże postarać się zrozumieć chociaż po części taką osobę.
Kolejna ciąża - świadomość że nie będzie się mogło zapewnić dziecku przyszłości że zabraknie dla niego czasu, środków na wyżywienie, na najważniejsze potrzeby nie mówiąc już o dalszym finansowaniu szkół, obozów rozwijania hobby itp. Brak pomocy i wsparcia od męża i bliskich. Depresja. Może matkę przytłoczyć do takiego stopnia iż zdecyduję się na aborcję . Nie jest to najlepszy wybór z możliwych rozwiązań
ale gdyby zdecydowała się urodzić i zatrzymać dziecko wychowując je później z nienawiścią i patrząc na nie jak na największego wroga, traktując jako kogoś przez kogo zmarnowała sobie życe
czy to było by dobre dla tego dziecka gdyby czuło się odtrącone i niekochane,
czy wtedy ta kobieta nie była by przez większość potępiana.?
z całą pewnością byłaby.
Dlatego nie jestem ani za ani przeciw aborcji , każdy ma swoje sumienie.
Osobiście nigdy bym nie usunęła dziecka, to wbrew moim własnym zasadom .
Ale cóż każdy ma swoje zasady którymi się w życiu kieruje, może dla tej kobiety to rozwiązanie było jej zdaniem najlepsze.
-
meredith
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
I jeszcze coś. Uprzykrzanie innym sprawia Ci przyjemność? Myślisz, że jesteś lepsza od Nas? Hmm...
-
Leukone
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
więc to tak wygląda ten jak to koleżanka wielokrotnie powtarzała ehęęę 'pęcherzyk'
-
evka
Re: ABORCJA ktos to przeszedl?
Bez urazy ale dajcie juz spokój niejestesmy tutaj by sie żreć zrobila i juz jej sumienie jej zycie jej decyzja jestem na nie ale to nie powód by ja osadzac i obrazac